Projektowanie domów drewnianych
5th Marzec, 2010 - Napisał berta3422
Niespotykana historia, że ktokolwiek potrafiłby się zakraść do domu i wyprowadzić z niego coś bardzo cennego, coś co jest u nas od pokoleń. Kryśka to studentka trzeciego roku na architekturze Politechniki Łódzkiej i uwielbia wykonywać projekty domów. To jest jej życiowa pasja i swoistego rodzaju miłość. Cały indywidualny entuzjazm poza rzecz jasna studiami lokuje właśnie w projekt domu, który bez przesady będzie także gwarantem zakończenia studiów. Kiedyś jednakże udała się na wyczekane ferie. Nie wzięła ze sobą planów, bo pragnęła wyciszenia. Swój najdroższy skarb, teczkę z projektami, która ma wiele lat i jest w rodzinie od pokoleń , zostawiła w domu. Obawiała się, że przypadkiem się pogniecie lub co gorsza mógłby go ktoś ukraść. Sądziła, że będzie bezpieczna w domu nie wzięła jej na wakacje. Stało się, że sąsiadka, która w tym czasie miała podlewać kwiaty zostawiła pół butelki z wodą do kwiatów. Flaszka się przewróciła, bo przypuszczalnie została krzywo postawiona i woda wylała się na wartościową teczkę. Uszkodziła ją, bo teczka była otwarta i gdy dziewczyna wróciła z ferii zimowych zobaczyła swoje projekty domu, wprawdzie suche, ale w kiepskim stanie, bo woda spowodowała, że rysunek się rozmył. W ten sposób dziewczyna utraciła twórczość połowy studiów. Całość projektów domów uległa dewastacji.



