Bezlitosna i okładki dvd
5th Luty, 2010 - Napisał okladka
Po obejrzeniu “Bezlitosnej” jedno ze skojarzeń narzuca się wręcz automatycznie – ktoś się za dużo naoglądał “Kill Billa” i chciał zabawić się w drugiego Tarantino. Wszystko w zasadzie jest tutaj skopiowanie z filmu mistrza pastiszu – poczynając od zdesperowanej panny, którą zdradził ukochany, a kończąc na metodzie wymierzania przez nią zemsty. Zapewne żeby oszukać część » Zobacz cały



